i nie powiedział czy podpisze zmiany w Traktacie Lizbońskim
Przed jutrzejszym posiedzeniem Rady Europy / 8-9 grudnia/ w sprawie modyfikacji traktatu UE, polski premier Donald Tusk, nie raczył z trybun sejmowych poinformować Naród jakie będzie stanowisko Polski w tej sprawie.
Po kontrowersyjnym wystąpieniu Radosława Sikorskiego, który jako polski minister MSZ zadeklarował uległość Polski wobec polityki prowadzonej przez Niemcy, a który swą wypowiedzią spowodował ogromną dyskusję w kraju na temat przyszłej suwerenności Polski.
Zadawano pytania czy te zamiany traktatowe nie pozbawią państwa narodowej tożsamości, Mówiono już nawet o Unii trzech prędkości, o globalizacji ekonomiczno-politycznej, o kontrolowanym budżecie państw narodowych, o suwerenności.
Huczało i trzęsło się w wszystkich mediach. Niestety premier nie uciszył tej narodowej wrzawy choć jego obowiązkiem było przedyskutować w parlamencie tę kwestię i po debacie podać wyborcom jakie będzie stanowisko Polski.
Ponoć Tusk dziś rozmawiał telefonicznie z brytyjskim premierem.
W przeciwieństwie do Tuska, właśnie Cameron oznajmił Brytyjczykom, że będzie bronił interesu i pozycji Wielkiej Brytanii, że nie poprze zmiany Traktatu Lizbońskiego, jeśli nie będzie w nim gwarancji ochrony dla Anglików.
Dlaczego nasz premier zachował się jak chłopczyk, który boi się klasówki, więc zwiewa z lekcji zamiast powiedzieć Narodowi, że Polska Racja Stanu – jest najważniejsza.

3m się :)
Należy pamiętać, że Donald Tusk to wnuczek Wermachtowca.
Mamy więc odpowiedź, ale jest porażająca.
Donalda za młodu usunięto z ZMS-u bo chlał jabole i wąchał klej, a jak wiadomo wąchanie kleju trwale niszczy szare komórki...
Dzisiaj "bierze" lepsze i smaczniejsze "dania" niż klej:
http://iskry.pl/images/Tusk_narko.jpg
A i Prezydenta także super no nie - poczytajcie to:
http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=8984&Itemid=4
Pozdrawiam
http://kontrowersje.net/tresc/panie_boze_niech_pieprznie_ale_ze_wszystkich_trzech_stron_naraz
Padnę na kolana, padnę krzyżem przed Bogiem, który wyrówna szanse i da wszystkim jednakowo.
Przed jutrzejszym posiedzeniem Rady Europy w sprawie
modyfikacji traktatu UE, polski premier Donald Tusk,
nie raczył z trybun sejmowych poinformować Naród jakie
będzie stanowisko Polski w tej sprawie.
..........................................................................
Przede wszystkim nie "polski premier" ale sprawujący urząd
polskiego premiera wróg Polskości Nr 1 - polskojęzyczny her Tusk.
Po drugie nie musiał nikogo informować z trybun sejmowych bo jest
kondomijnym suwerenem odpowiadającym tylko przed swoim bogiem
w berlinie.
Po trzecie - jego antypolska aferalna partia dostała od
jołopowatych PO-laczków 18 procent poparcia a od polaczków-baranów,
którzy nie poszli do wyborów 51 procent przyzwolenia na rozwalenie
niechcianego przez nich i przez ościenne nacjonalizmy PO-laczkolandu.
Licząc łącznie z komuchami, esbekami i mniejszościami, aż 85 populacji
PO-laczkolandu opowiedziało się za jego likwidacją !
Czy tego teraz PO-laczki i barany chcą czy nie Tuskin nie pytając nikogo
rozwali resztki suwerenności PO-laczkolandu tworząc w jego miejsce
korytarz przyjaźni pomiędzy rosją a niemcami.
Sprawa jest przesądzona a PO-lactwo zamiast utyskiwać i ronić krokodyle
łzy, niech bierze się za naukę niemieckiego i rosyjskiego.
Pozdrawiam.
Zgadzam się z Panem PO jest aferalną partią
Dziś Pan Ardkadiusz Mularczyk poinformował, że skoro nie było uzgodnione polskie stanowisko w parlamencie, co do zgody na zmiany traktatowe - polscy europosłowie nie zagłosują, jeśli zmiany będą niekorzystnę dla polskiego Narodu i państwa.
A niech...
Wiesz, modlę się by za mojego życia nie wprowadzono euro.
Niedługo gwiazdka, a w sobotę zapalisz Światełko Pamięci - znów.
Zrobi nam się jakoś inaczej. Lepiej.
Serdeczności ślę.
Hej! będzie nas jeszcze więcej.
A niech tam...!
Chyba lepiej że późno niż wcale.
Pozdrawiam Wszystkich i cieszę się poczytnością notki.
"Szanowny Panie, Tusk jest tchorzem ale jest polskim
premierem,.Zgadzam się z Panem PO jest aferalną partią"
-------------------------------------------------------
Drogi Panie,
Semantyka to nie tylko znaczenie i logika ale również
oddziaływanie słów na świadomość.
Zaborcy a w szczególności Sowieci o tym bardzo dobrze wiedzieli.
I dlatego niszczyli Naród Polski nie tylko zakazami
ale bardziej perfidnie - poprzez niszczenie semantycznej świadomość
Polaków. Tragiczne skutki działań tych drugich można zauważyć
także w Pańskiej świadomości.
Dla Pana prawdopodobnie:
car Aleksander II był rzeczywiście polskim królem, a nie uzurpatorem
na tronie Króla Polski.
Bieruta i Jaruzelskiego sądząc po powyższej reakcji - analogicznie
widzi Pan jako rzeczywiście "polskich prezydentów" a nie uzurpatorów
sprawujących urząd Prezydenta Polski z rozkazu Sowietów.
A jeżeli to Panu nie wystarczy i ma Pan wątpliwości, co do tego,
że Bierut i Jaruzelski to duchowi Rosjanie a Tusk to duchowy Niemiec
i nie są "polskimi prezydentami" czy "polskim premierem" ale
uzurpatorami sprawującymi odpowiednie im urzędy, to niech Pan
prześledzi ich życiorysy i ich antypolskie działania.
Ojejku! co tu się dzieje? 27 osób lubi to! czegoś takiego w mojej karierze literackiej nie było! No widzisz, Tadziu jaka to potęga ten nasz nEkran!
Ale powżnie.
Mówisz... bo to piłkarzyk, ale ... nie kucharczyk.
Jak pilkarzyk to pewno zwiał na boisko i tam kopie..., ale do Adidas Tango 12 daleko...
Do wieczornych obrad Szczytu jeszcze dalej.
Czy strzelił samobója uciekając od rozmów w parlamencie?
Powiem tak : pilkarzyk o golu zawsze marzy!
Tuskowi marzy się silny rząd gospodarczy UE.
No i co z naszymi Mazurami będzie?
Car Aleksander II był jedynym carem, który w Królestwie i na Litwie zniósł stan wojeny i wprowadził dekret uwłaszczeniowy, i najważniejsze: oskarżeni uzyskali prawo obrony itd.
Ale nie o carach tu mowa. Jeszcz tylko chwilkę ...nie mam też wątpliwości, że Bierut i Jaruzelski to duchowi Rosjanie .
A jaki w/g Pana jest status i jakie są rodzinne koneksje obecnej urzędującej głowy w Belwederze?
Wracając do polskiego premiera, tak, urzędowe akta mówią zdecydowanie o korzeniach niemieckich naszego premiera, ale może dlatego mu trudo być lwem i lisem.
Jest pilkarzykiem jak powiedział nasz nEkranowy satyryk.
Pozdrawiam Panów.
Kiedyś odbędą się uczciwie, jeśli będziemy odnotowywać pesel- wyborcy w komputerze centralnym i będzie uczciwa firma, która przez internet zliczy głosy - UCZCIWIE.
Pozdrawiam
Mam nadzieję, że Premier Anglii pokarze się w jaki sposób reprezentuje się swój kraj i broni swoich interesów....
Co do naszego Premiera Donalda Tuska, niczego dobrego dla nas się nie spodziewam, więc nawet nie rozwodzę tego tematu ...
Pozdrawiam:)
Nie huknęło, ale dzięki Premierowi Anglii nie ma zmian w Traktacie Lizbońskim!, a więc ochroniliśmy resztkę suwerenności.
Wierzę w mądrość Narodu naszego, że akceptacja euro będzie wciąż przed nami.
Jeśli nasi przywódcy zadecydują kiedyś inaczej - zostaje nam referendum.
Budząca się solidarna Polska zadecyduje właściwie, tak myślę.
sa ludzie, przywodca pilnie poszukiwany.'
W samo sedno, z jednym wyjątkiem.
Przywódca już jest, tylko się nie ujawnia
ale wszystko dobrze obserwuje
i zdalnie koordynuje.
Robmy swoje, dla Boga i w imię Boże,
a przywódca się pojawi we właściwym czasie,
i co najważniejsze nikt nie będzie miał wątpliwości,
że to ten, właściwy człowiek. Nikt.
A co nam wieści współczesny Wernyhora?
Przejrzałem 4ery portale na najdłuższe stażem, najbardziej popularne ...
Tylko interia, na bieżąco podała wyniki ustaleń ''szczytu unijnego''
Inne portale jeszcze milczą... Dlaczego? Bo to PORAŻKA DLA TYCH PAŃSTW STREFY EURO ...
Wiedziałem, że Premier Tusk niczym nas nie zaskoczy ...
Podaje treść z neta...
''Premier Donald Tusk określił rezultat blisko 10-godzinnych obrad jako "pół na pół". - Na pewno ważnym efektem jest to, że większość państw doszła do porozumienia, czyli strefa euro i istotna grupa "euro plus", natomiast sceptycyzm Brytyjczyków kładzie się jakimś cieniem na tym porozumieniu" - powiedział premier. Dodał, że osiągnięte w nocy z czwartku na piątek porozumienie "samo w sobie być może jeszcze nie jest aż tak intensywne, żeby uspokoić rynki". - Na pewno krok do przodu, ale do entuzjazmu daleko - podsumował Tusk. Ocenił, że ustalenia są "dość neutralne dla Polski".
BRAWO WIELKA BRYTANIA! Wiedziałem, że nie dadzą sobie w kaszę dmuchać ...
Sześć państw UE spoza eurolandu, w tym Polska
W szóstce państw UE spoza eurolandu oprócz Polski są Litwa, Łotwa, Bułgaria, Rumunia i Dania.
A to najlepsze!
Do głębszej współpracy fiskalnej nie zgłosiły się Wielka Brytania (to Londyn obwiniany jest za porażkę kompromisu 27 państw całej UE), a także Czechy, Węgry i Szwecja.
więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news/szczyt-w-brukseli-porazka-ws-zmiany-traktatu-ue,1732263
..........................................................................................................
Czyli PREMIER TUSK JAK I PREZYDENT KOMOROWSKI NIE BRONIĄ NASZYCH POLSKICH INTERESÓW .... Są mali, bez charyzmy, bez zasad...
Będziemy spłacać długi w strefie euro, aby tylko tam się dostać...
Paranoja....
Ale złodzieje, ''mafia''' .... PS. Teraz czytam komentarze, że Polacy będą przenosić swoje biznesy do Czech ...
Pozdrawiam:)
A powinny być znaczące i przełomowe. Znowu wsiadł nie do tego pociągu.
No cóż czeka nas "wojna mafijna" będą rwać resztki i nawzajem udawadniać sobie, kto ważniejszy. Nie pozostaje nic innego jak "wsiąść do pociągu (z rożańcem w ręku) zmierzającego do stacji Niepodległość i obserwować przez okno co się dzieje". Róbmy swoje i nie dajmy się wciągnąć w żadne zadymy. Na przekór pesymistom - pszenica rośnie, choć chwastom się wydaje, że mocniejsze i szybsze. Katolik to człowiek nadziei i mocnej wiary, że z Bogiem nigdy nie zginie to co Bogu miłe.
Wzmacniajmy nasze rodziny i nasze więzi społeczne. Tu była i jest nasza siła. Rozejrzyjmy się wokól siebie, by w te Święta, a zwłaszcza w Wigilę nikt nie pozostał sam. To będzie prawdziwy sprawdzian Naszej Solidarności.
"Bo Miłość to nie to co się czuje, tylko to jak się żyje."
Na moją babską intuicję będziemy musieli zwrócić co dostaliśmy. Pieniądz dany ma procentować.
A wiemy do kogo należą banki.
Czy tu chodzi o pokój? A jak zachował się Zachód w 39 r?
Zachęca mnie Pan do nowej notki. Ja nie mam wiedzy.
Wielka Brytania jest pozornie na aut i tak będzie decydować w wielu sprawach.
Jest przecież członkiem-założycielem Wspólnoty Narodów i zrzesza byłe kolonie, no to jakby to było?
Wielka Brytania jest częścią składową, a w przeszłości jako samodzielne królestwo podbijało świat. Nie oddadzą swej suwerenności, oni by Camerona ukamienowali, gdyby podjął inną decyzje.
Choć slychać, że są również Anglicy niezadowoleni.
Jednak nie dopuszczą by centralny budżet Unii decydował o ich finansach. Sami mają kłopoty ze Szkocją, która chce się usamodzielnić.
Może kiedyś Europa będzie federacją, ale nie za naszego życia. Za 50-100 lat. Wszyscy Europejczycy muszą uczyć się jednego języka - OBOWIĄZKOWO! / jak my kiedyś rosyjski!/ i wiadomo, że to będzie angielski. Czy Francuz zechce się pozbyć swojego języka?
Może tylko wtedy jak poziom oceanu się podniesie a kontynenty zaczną się łączyć.
Pozdrawiam