Palikot marzy o państwie niemieckim.
- Słyszała pani!, słyszała pani?!! – woła sąsiadka, gdy tylko otworzyłam drzwi.
- Cooo? – pytam zaniepokojona – co się…
- Ten potwór Palikot – przerywa mi pytanie i podnieconym głosem kontynuuje – to chory człowiek! Niech spieprza jak mu tu źle!!! Wie pani, dziś z trybuny sejmowej powiedział, że zamierza namawiać Sikorskiego i tego Tuska do totalnej integracji z Europą! Chce jednego państwa europejskiego!
- Tak słyszałam – teraz ja przerywam jej monolog i szybko dodaję – on powiedział: „Ja bym się znacznie lepiej czuł w państwie europejskim, mając za swój rząd Niemców, Francuzów, niż w Polsce mając was za współziomków”
- No właśnie, to mnie tak zbulwersowało!
Jak mu nie odpowiada ziemia pradziadów, niech ten kot s…dala za Odrę! albo do Tworek!
Możemy mu pomóc w wywózce. Taczki jakieś trzeba skombinować z gnojem i jak Jagnę Borynową, to ściero wypie…
- Hola! pani Zeniu, szkoda zdrowia!, tego potwora kiedyś sprawiedliwość boska dosięgnie!
Od dawna nie widziałam tak wzburzonej sąsiadki.
Mam wiarę, że ambicje Palikota szybko ziszczą się, wystarczy napisać do św. Mikołaja, niech go w cudowny sposób przeniesie, na przykład za Ren, byle dalej od naszych polskich ziem.
Xxx
Liścik nr 1.
Św. Mikołaju, proszę bądź tak dobry dla pana Palikota i pomóż mu wyemigrować, jeśli tak tęskni za niemieckim rządem.
Albo nie!, proszę wywieś go dokąd bądź, nawet na Marsa. Znudził mi się ten pajac.
Xxx
Liścik nr 2
Panie pajac oraz 15% polskiego społeczeństwa, skoro państwo macie takie marzenie, by nie starzeć się na polskiej ziemi, to wolna droga.
Wiedzcie, że 80% Polaków bronić będzie suwerenności swej Ojczyzny.
A wasze marzenia o federacji Europy nie zrealizuje się za waszego życia, a nawet nie za dwieście lat. Ten proces nastąpi jak podniosą się wody Oceanu, a Francja wyrzeknie się swego języka i zacznie gadać po ... angielsku.
Najlepiej już dziś pakujcie manatki, bo się nie doczekacie wymarzonego Edenu.
TU, między Odrą a Bugiem zawsze będzie Polska.

Nie jest demiurgiem, a jego slowa mają odwrotny skutek. Przegrał już w sejmie. Krzyż obwarowany jest przepisami i zostanioe, a PaliKOT przejdzie do historii jako belzebubek belzebuba Urbana.
Świetne.
Choć można ująć rzecz inaczej.
Nie w języku tutaj leży pies pogrzebany, lecz w wyznawanych, wyznaczanych i konsekwentnie realizowanych wartościach.
Wszak Francja to także deGaulle ... nie tylko Vichy.
Również Niemcy to także Tomasz Mann i Adenauer, a nie tylko Hitler Bormann i Goebels.
Nie rozumiem tylko, po co miałyby się podnosić te wody oceanu??? Żeby zalały holenderskie depresje???
Unia nie zostanie federacją a Unią państw, tak jak chcial Prezydent Kaczyński.
Żaden Naród nie wyrzeknie się swojej tożsamości, kultury, swoich wodzów, wielkich autorytektów nauki.
Związek Radziecki był zlepkiem kulturowym i co z tego zostało?
A na pewno ta wypowiedź sprawdza się w przypadku Polski.
A w Królestwie Belgii też toczył się spór o podział między Flandrią a Niderlandią .
Narody mają dość globalizacji i nikt nie chce być landem dla Niemiec. A Francuzi zakochani w sobie, w swiej mowie? - nie będą szwardotać czy gaworzyć po angielsku.