oraz ilość plugastw formułowanych przez niego - poraża.
Pospolitemu Polakowi niedziele mijają z pilotem przed telewizorem, a właśnie w tę ostatnią: tak minął mi czas.
Obejrzałam oczywiście Lożę prasową – nienagannie prowadzoną przez Panią Laszcz.
Przysłuchiwałam się dyskusji o zagrożeniu cyberprzestrzeni, w kontekście prawa krajowego i mojego /Internet dobro powszechne!/.
Dowcipnie puentowano oryginalne wypowiedzi Grasia o rzekomym zawieszeniu się stron rządowych z powodu ogromnej ilości wejść internautów, aż serwery rozgrzały się do czerwoności.
No cóż, polityka to umiejętność kłamania, a w przypadku w/w spostrzeżeń – Grasiowi po prostu nie wyszło choć ewidentnie jest super specem od smoleńskich kłamstw i innych.
Gdyby nie banialuki wypowiadane przez Tomasza Wołka, zadziwiona byłabym zmianą jaka zaszła w tym programie.
Ten publicysta, dziennikarz, autor słynnych, serialowych odcinków „Wakacje z agentem” a drukowanych w „Życiu”, w którym był redaktorem naczelnym – od jakiegoś czasu budzi mój niepokój.
Kibicowałam mu podczas procesu wytoczonego przez prezydenta Kwaśniewskiego, za ujawnianie kulisów jego spotkań z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem.
W ostatniej Loży prasowej Wołek jednak sięgał po argumenty tzw. poniżej pasa, udowadniał metodycznie i osądzał pilotów oraz gen. Błasika, iż są sprawcami katastrofy pod Smoleńskiem.
Tak jednoznacznych zarzutów nie sformułowano nawet w raporcie Millera.
W kwestii wystąpienia Adama Słomki zakłócającego swym protestem ogłoszenie wyroku w sprawie Kiszczaka – Wołek bezapelacyjnie potępił Słomkę, choć również sam był działaczem opozycyjnym w okresie PRL.
Notabene Słomce ubecy zabili matkę, stąd jego protest na wyrok jaki zapadł.
Kiszczak otrzymał wyrok w zawieszeniu, a resztę bandy-twórców Stanu Wojennego – uniewinniono. Jedynie Słomka poszedł do aresztu za zakłócanie spokoju w sądzie.
Obserwuję i stwierdzam: Wołek jest notorycznym siewcą nieprawdy i kłamstwa.
Zdziczał? albo dalej z nim „coś” poszło nie tak?
To nie jest 4-rzędne znaczenie ani nawet 2-rzędne, bowiem narracja jaką uprawia Wołek idzie w eter, a ludziska siedzący przed telewizorem dają wiarę takim Wołkom.
Pamiętam jego wypowiedź: „Kibole mniej lub bardziej zorganizowani w różnego rodzaju instytucjonalne formy robią burdy na stadionach, często zajmują się przestępczością i terroryzują ludzi”.
Czy dziennikarz sportowy powinien tak jednoznacznie oceniać wszystkich kibiców? Jeśli zna szczegóły z przestępczości niektórych pseudokibiców, czemu nie zrobi doniesienia do prokuratury?
Panie Wołek, za co Pan w ubiegłym roku otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski?

TW (czyli Tomasz Wołek) dobrze o tym wiedział. To dlatego ostrzegał, że będzie im patrzył na ręce ... by działka była odpowiednia do tego co zobaczy.
I pewnie z tego powodu niedawno tak podkreślał swój wielki szacunek dla Leszka Millera, choć i jego miłość do Wojciecha Jaruzelskiego jest też taka, jak przystało na koncesjonowanego opozycjonistę ...
Jak jego słucham, to już nie wiem, kto jest większą antypolską gnidą, on czy Waldemar Kuczyński ... w swych bolszewickich poglądach są bardzo podobni.
PS. Najłatwiej, stopień skretynienia Tomasza Wołka, można oceniać co piątek w Poranku Radia TOK FM. Tam w towarzystwie Wiesława Władyki, Tomasza Lisa i (często) Jacka Żakowskiego wiedzie w tym prym.
Utnij łeb hydrze, a odrośnie!
Dawno nie widzialam i nie slyszalam red. Wołka, a patrząc z perspektywy jego dawnych zasług - jest mi go po prostu żal.
Czyż można tak się radykalnie zmienić?
Ktoś musiał mu nie źle dokopać.
Po 89 roku? A Waldemarowi Kuczyńskiemu, Stefanowi Niesiołowskiemu, Michałowi Boniemu ... też ktoś dokopał po 89 roku? Każdy w tym czasie miał szansę stać się uczciwym człowiekiem - jak widać, wielu nie chciało z tej szansy skorzystać ...
Pozdrawiam
Ja po prostu nie widzę blędów i... nieźle ...przepraszam.
Kuczyński i Niesiołowski wiodą prym w opluwaniu niewinnego człowieka. Ich agresja wylewa się z telewizorów, solidnie zniewala ogłupiałych, dlatego wciąż są na ekranie.
Naszego bohatera widuje się rzadko.
Niestety Boni wciąż decyduje...
I chyba podejmie decyzję: zastopowania wolności w sieci, wszak nie chodzi tu o walkę o prawa autorskie.
Wielkie koncerny fonograficzne wywołały tę wojnę, a naszemu rządowi odpowiada, gdyż przy okazji tej ustawy zamkną parę niewygodnych portali oraz gnębić mogą takich ... Antykomorów.
A niech biedaki przechwytują produkty artystyczne, niech się cieszą wierszami, piosenkami, zdjęciami - to ich rozwija, a nam daje reklamę. Nie ma grosza ale jest zabawa. I to wszystko mają nam zamknąć w imię zagrożenia wolności slowa????
Jak to okreslił bohater w Loży ? ... acha... pomówmy o sposobie przykrócenia złodziejstwa.
Kto tu jest złodziejem panie B., panie K. panie L. i inni
Właśnie Kuczyński wylał w TOK FM kolejne kubły swoich pomyj:
"... cały świat pisoidalny internetowy i dziennikarski ..., całe to społeczeństwo pisoidalne ..., Przekonanie o świętej niewinności Lecha Kaczyńskiego ...".
Ta bolszewicka gnida prowokuje również internautów do ataku na swoją stronę, zachęcając policje i prokuraturę do ścigania hackerów, którzy zaatakowali internetowe strony rządowe.
Pozdrawiam.
Ale serdeczne dzięki za relacje.
Internauci coś z nim zrobią i będą mieli chłopaki zabawę.